Arsenowe bakterie
Ciąg dalszy ostrej debaty o poprawności naukowej przełomowego odkrycia
Falę krytycyzmu spowodowało doniesienie o ekstremofilnych bakteriach z bogatego w arsen jeziora Mono Lake w Kaliforni w czerwcowym numerze Science. Postulowano w nim, że wbudowują one w swoje DNA atomy arsenu. Gdyby była to prawda, zmieniłoby to fundamentalne postrzeganie życia opartego na węglu i otworzyłoby nowy sposób na możliwość istnienia życia pozaziemskiego.
Jednym z argumentów technicznych było na przykład to, że estry arsenowe, których obecność w DNA się postuluje, są, w przeciwieństwie do estrów fosforanowych, wrażliwe na wodę i hydrolizują w krótkim czasie.
Grupa autorów ustosunkowała się do zarzutu, argumentując, że prawdopodobnie zawada steryczna uniemożliwia wodzie atak na arsenian, umożliwiając tym samym mu istnienie w łańcuchu.
Dzięki kontrowersjom i zaognionej dyskusji proces naukowy toczy się pełną parą. To dyskusja i współpraca, a także obiektywna krytyka posuwa naukę do przodu.
Do oryginalnej pracy Wolfe-Simon i jej zespół zebrali próbki bakteryjne z jeziora, a następnie wystawili je na działanie diety zawierającej arsen, która powinna je uśmiercić. Organizmy jednak dalej się rozmnażały. Przeprowadzone analizy, w tym absorbcja rentgenowska i spektrometria mas, pozwoliły na wyciągnięcie wniosków, że bakterie nie tylko żywią się arsenem, ale także wbudowują go w strukturę DNA.
Wielu naukowców nie zgadza się wciąż z taką tezą i podważa wyniki badań.
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać) Chemical News:
- Policestabilne po gruntownych zmianach
- Ryszard Kunicki odwołany
- Formalina od LANXESSA
- Rekordowy rok Polic
- BASF: przemysł naftowy i wydobywczy
- Restrukturyzacja przynosi efekty
- Rekordowy I kwartał w DuPont
- Poprawa koniunktury za dwa lata
- Procesory pod napięciem
- BASF z prawami do techonologii LFP
pokaż całą listę »
