Wskaż Lidera Polskiej Chemii













Logo Chemical Online

Czy w 2005 r. chemia doczeka się prywatyzacji?

08.12.2004 15:41:53

Proces prywatyzacji już rozpoczęto. Zapowiada się bardzo gorący rok dla sektora wielkiej syntezy chemicznej (WSCh). Krzysztof Żyndul, prezes Nafty Polskiej (NP), która zajmuje się restrukturyzacją sektora, zapewnia, że ostatecznych decyzji o zbyciu akcji Tarnowa, Kędzierzyna, Zachemu, Sarzyny możemy się spodziewać w październiku 2005 r.

Nafta Polska do końca tego roku chce wyłonić doradcę prywatyzacyjnego. Na początku lutego NP zaprosi inwestorów do składania deklaracji uczestnictwa w prywatyzacji chemii. - Następnie dokonamy preselekcji inwestorów do dalszych negocjacji. Zaproszenia do rokowań inwestorzy powinni się spodziewać w drugiej połowie lutego, a w marcu będą mogli zapoznać się z memorandum informacyjnym - twierdzi Krzysztof Żyndul. Na początku maja inwestorzy będą mogli składać oferty. Krótka lista inwestorów ma być gotowa na przełomie maja i czerwca. Ofert wiążących NP spodziewa się pod koniec czerwca lub na początku lipca. Miesiąc później ma być dokonamy wybór inwestora. Pod koniec września natomiast rząd powinien ustosunkować się do wyboru Nafty Polskiej.
Harmonogram prywatyzacji jest więc bardzo napięty. Szanse jego terminowej realizacji nie są największe. Tym bardziej że w grę wchodzą dwie spółki, które mają problemy z zadłużeniem i porozumieniem się z wierzycielami. Przedstawiciele NP są jednak przekonani, że dojdzie do konsensusu. - Do połowy stycznia powinniśmy osiągnąć porozumienie z Polskim Górnictwem Naftowym i Gazownictwem (PGNiG). Chcemy wypracować ogólne ramy porozumienia o sprzedaży przez PGNiG wierzytelności chemii przyszłym inwestorom. Rezygnujemy z konwersji wierzytelności PGNiG na akcje spółek - podkreśla Krzysztof Żyndul. Dostawca gazu, podstawowego surowca dla chemii, nie jest zainteresowany jej aktywami. Ponadto konwersja rodziłaby podejrzenia z strony UE, że jest formą pomocy publicznej. Nadal jednak trwają rozmowy z bankami wierzycielami. - Rysuje się porozumienie Kędzierzyna z wierzycielami w sprawie restrukturyzacji zadłużenia spółki. Jest duża szansa na to, że rozmowy zostaną sfinalizowane w styczniu - mówi prezes NP.
Nie najlepiej ma się natomiast kwestia zamknięcia postępowania układowego w Tarnowie. Na zawarcie układu nie zgadza się Pekao SA. Postępowanie w tej sprawie wróciło nawet do sądu pierwszej instancji. Dlaczego bank wykazuje taką nieprzejednaną postawę? Być może ma już ciekawszy sposób odzyskania swoich tarnowskich należności. Prywatyzacja chemicznych spółek przecież już wzbudza zainteresowanie wśród dużych graczy. Tacy też mogą trafić do Polic i Puław, które mają zadebiutować na GPW. - Zarządy tych firm muszą rozstrzygnąć, czy pozyskanie inwestora branżowego przy wchodzeniu na giełdę podniesie wartość firmy. Uważam, że tak. Alians z krajowym inwestorem może neutralizować zakusy zagranicznych koncernów przejęcia kontroli nad rynkiem - podkreśla szef NP.
Źródło: PB
drukuj ten artykuł drukuj ten artykuł  |   poleć artykuł znajomemu poleć artykuł znajomemu
Najświeższe informacje w kanale RSS Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)