Wskaż Lidera Polskiej Chemii













Logo Chemical Online

Bridgestone jednak nie rezygnuje z inwestycji w Polsce

12.05.2005 09:39:41

Japoński koncern, który fabrykę opon wybuduje na Węgrzech zamiast w Polsce, chce rozmawiać z nami o nowej inwestycji. Decyzja Bridgestona o budowie fabryki na Węgrzech to już druga porażka Polski w przyciąganiu nowych inwestycji w branży oponiarskiej.

Nie zainwestuje u nas też koreański Hankook, który planował budowę zakładu za ponad 400 mln euro. Z wypowiedzi wiceszefa PAIZ można wywnioskować, że rozmowy z koreańskimi inwestorami są bardzo trudne. - Podczas negocjacji słyszymy jedno słowo - "zachęta" - tłumaczył Sebastian Mikosz. Według niego zaoferowaliśmy 106 mln euro pomocy publicznej w formie zwolnienia z podatków i szkoleń dla pracowników. - Hankook chciał 100 milionów euro w gotówce. Pod koniec marca komitet międzyresortowy do spraw inwestycji zagranicznych zdecydował, że rząd tych pieniędzy nie da. Wystarczyłyby na płace w tym zakładzie na 16 lat - powiedział wiceprezes. Ostatecznie Hankook zainwestował na Słowacji, 40 km od fabryki Hyundai-Kia. - To odbiorca ich opon. Mamy wrażenie, że od początku nie mieliśmy szans, a Koreańczycy wykorzystali nas w rozgrywce ze Słowakami i Czechami - dodał. Z Bridgestone sprawa ma się inaczej. Przegraliśmy z Węgrami, bo Japończycy obawiali się koncentracji produkcji w jednym kraju (Bridgestone ma u nas dwa zakłady). - Byli bardzo zadowoleni z lokalizacji w Nowej Soli i warunków, jakie im zaoferowano. Moim zdaniem po prostu boją się uzależnienia od jednego kraju - mówi Sebastian Mikosz. Firma rozważa jednak budowę kolejnej fabryki w Polsce. Japończycy przysłali list, w którym informują, że zamierzają rozmawiać o nowej fabryce. - Chodzi o zakład produkujący opony do autobusów. Źródło: Rz
drukuj ten artykuł drukuj ten artykuł  |   poleć artykuł znajomemu poleć artykuł znajomemu
Najświeższe informacje w kanale RSS Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)