Wreszcie zysk Polleny Ewy
06.06.2005 11:29:27
330 tys. zł zarobiła w pierwszym kwartale tego roku Pollena Ewa, notowany na giełdzie producent kosmetyków. Niby niewiele, ale to pierwsze pieniądze zarobione od 2001 r. i — jak zapewnia zarząd — początek trwałej tendencji.
— Nie mogę obiecać, że zysk netto sięgnie w tym roku np. 2 mln zł. Byłbym zadowolony, gdyby udało się zyskać 500 tys. zł lub zakończyć rok na zero. Najważniejsze, że po bardzo trudnym okresie działamy już jak normalne przedsiębiorstwo. Mamy perspektywy, choć w krótkim terminie drugi kwartał pewnie będzie gorszy — mówi Przemysław Lis-Markiewicz, prezes Polleny Ewy. — Blisko współpracujmy z Toruńskimi Zakładami Materiałów Opatrunkowych (inwestor większościowy Polleny). Właśnie przekazujemy tej firmie naszą działalność handlową. TZMO ma bardzo dobrze rozwiniętą sieć sprzedaży w Europie. Ten kierunek przyjmuje też Pollena Ewa. — W perspektywie pięciu lat nasze dwie marki — Eva i Kanion — mają być markami europejskimi, sprzedawanymi nie tylko na Wschodzie, ale i Zachodzie. To nasze priorytety — zapowiada prezes Polleny Ewy. Na rynku kosmetyków panuje dekoniunktura. Z obserwacji Polleny Ewy wynika, że coraz więcej europejskich producentów wpada w finansowe tarapaty. TZMO może nie najlepszy czas w branży wykorzystać do przejęć. Nie jest wykluczone, że spółka zdecyduje się także wesprzeć finansowo Pollenę Ewę. Źródło: PB
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać) Chemical News:
- Policestabilne po gruntownych zmianach
- Ryszard Kunicki odwołany
- Formalina od LANXESSA
- Rekordowy rok Polic
- BASF: przemysł naftowy i wydobywczy
- Restrukturyzacja przynosi efekty
- Rekordowy I kwartał w DuPont
- Poprawa koniunktury za dwa lata
- Procesory pod napięciem
- BASF z prawami do techonologii LFP
pokaż całą listę »
