Wskaż Lidera Polskiej Chemii













Logo Chemical Online

Dimetylortęć w górskich potokach

24.03.2011 17:01:00

Naukowcy odkryli nowe źródło neurotoksyny występującej nawet w najczystszych wodach

Górskie potoki są rajem dla wędkarzy, jednak ich czyste i chłodne wody często zawierają metylortęć, niezwykle silną neurotoksynę, która akumuluje się w tkankach organizmów żywych.

Naukowcy od dawna wiedzieli, że bagna, które znajdują się w sąsiedztwie strumieni mają wpływ na konwersję rtęci, popularnego zanieczyszczenia atomsferycznego w jej metylowany odpowiednik. Jednak wiele strumieni nie znajduje się w pobliżu bagien. Teraz naukowcy postulują inne potencjalne źródło, które zatruwa te czyste potoki.

Pod lupę naukowcy wzięli rzekę South Fork Eel w północnej Kaliforni. Larwy popularnego owada bytującego w jej wodach zawierały znaczne ilości zakumulowanej dimetylortęci, podczas gdy brak było typowych źródeł - ścieków czy bagien.

Ażeby znaleźć źródło zanieczyszczenia, pobrano wiele próbek, które badano w funkcji temperatury wody, jej poziomu i obecności alg. Początkowo poziomy dimetylortęci były niskie - blisko progu wykrywalności (20 pg/l), jednak latem zaczęły wzrastać, aż do 84 pg/L - co stanowi blisko 14% całkowitej zawartości rtęci w wodzie.

Wzrost stężenia związku zbiegł się w czasie z nasilnym rozwojem algów Cladophora glomerata. Kiedy naukowcy zaczęli je hodować w świeżej wodzie ze strumienia, poziom dimetylortęci wzrósł równie szybko.

Naukowcy zaobserwowali, że wzrost zawartości dimetylortęci nastąpił w momencie, gdy algi zmieniały kolor z zielonego na "zardzewiałożółty", co wiąże się z rozwojem na algach bakterii. To właśnie te bakterie, wykorzystujące komórki alg jako podłoże były źródłem dimetylortęci.
 

drukuj ten artykuł drukuj ten artykuł  |   poleć artykuł znajomemu poleć artykuł znajomemu
Najświeższe informacje w kanale RSS Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)