Sensor endotoksyn bez skrzypłoczy
Reliktowe staroraki odetchną - odkryto niezwykle czułą reakcję analityczną
Być może już wkrótce będzie można łatwo wizualnie wykrywać endotoksynę, molekularny znacznik infekcji bakteryjnej. Wszystko dzięki naukowcom z Uniwersytetu w Kalifornii i ich metodzie wykorzystującej ciekłe kryształy.
Zespół donosi, że bakteryjny lipopolisacharyd dodany w niezwykle małym stężeniu - mniejszym niż 1 pg/L - do mikrometrycznych kropli ciekłego kryształu 3'-pentylo-3'-cyjanobifenylu powoduje zmiany strukturalne kropli. Zmiana ta jest zauważalna pod mikroskopem świetlnym.
Klasyczne testy na obecnosć endotoksyny są oparte na tym, że wywołuje ona wytwarzanie skrzepłych agregatów w niebieskiej krwi skrzypłocza. Wymaga to jednak pobierania krwi od tych stawonogów, co jest operacją żmudną. Nowa metoda może pod względem czułości konkurować z klasyczną, a jej niewątpliwym atutem jest to, że nie wymaga łowienia mieczogonów.
Naukowcy zaobserwowali, że inne lipidy też powoduję zmiany orientacji ciekłych kryształów, jednak tylko w przypadku endotoksyny efekt był zauważalny przy tak niezwykle niskim stężeniu - o sześć rzędów wielkości niższym niż wobec innych lipidów.
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać) Chemical News:
- Policestabilne po gruntownych zmianach
- Ryszard Kunicki odwołany
- Formalina od LANXESSA
- Rekordowy rok Polic
- BASF: przemysł naftowy i wydobywczy
- Restrukturyzacja przynosi efekty
- Rekordowy I kwartał w DuPont
- Poprawa koniunktury za dwa lata
- Procesory pod napięciem
- BASF z prawami do techonologii LFP
pokaż całą listę »
