Wskaż Lidera Polskiej Chemii













Logo Chemical Online

Ropa u progu apogeum jej wydobycia

09.03.2006 21:01:25

Eksperci gospodarki światowej są zbliżeni w swoich ocenach, że w latach 2005-2010 nastąpią dalsze podwyżki cen ropy. Wskazują na to wąskie gardła jej dostaw w sytuacji rosnącego importu tego nośnika energii przez Chiny oraz Indie, gdyż dalsze już wydobycie ropy nie może być w świecie powiększane dowolnie – jak dotąd – z roku na rok.
Włodzimierz Kotowski

Na wzrost cen ropy na przestrzeni lat 2004-2005 złożyło się wiele czynników, wśród których należy wymienić: spekulacje, upadek rosyjskiego koncernu Yukos, strajk w Nigerii, zamachy terrorystyczne w Iraku i huragany w Zatoce Meksykańskiej. Chociaż każde z tych wydarzeń ograniczało światowe roczne wydobycie w niewielkim wymiarze – bo sięgającym najwyżej 3% – to ceny ropy wzrastały i tak powyżej tej wielkości (V. von Keller, K.-H. Remmers; Sonnen-Energie, 12,11,2005 r.). Przykładem może być huragan "Katrina", który na początku września 2005 roku spustoszył platformy wiertnicze oraz rafinerie w Zatoce Meksykańskiej. Z tego regionu pochodzi 1/3 przetwarzanej w USA ropy. Wówczas rząd RFN, w uzgodnieniu z Międzynarodową Agencją Energii (IEA) zdecydowali o pokryciu zaistniałych niedoborów ropy oraz paliw silnikowych z rezerw państw członkowskich na przestrzeni 30 dni, w ilości dwóch milionów baryłek dobowo. Ta ilość ropy odpowiada jej dziennemu zapotrzebowaniu przez Niemcy, co stanowi jednak zaledwie 2% dobowego wydobycia tego nośnika energii w skali światowej. Podobnie było z kolejnym huraganem "Rita" w tym regionie. Wówczas cena standardowej, lokalnej ropy "Light Sweet Crude" podskoczyła aż o 4 USD za baryłkę mimo, że prezydent Bush uruchomił od razu paliwowe rezerwy strategiczne swego państwa.

Cena decyduje o wszystkim
Cena ropy trzyma w ręku wszystkie rynki energetyczne, czego dowodem jest fakt, że przeciętny Niemiec w 2005 roku zapłacił za: lekki olej opałowy, benzynę, olej napędowy oraz gaz ziemny o 176 Euro więcej w porównaniu z rokiem ubiegłym. Nawet kierownictwo państw eksportujących ropę (OPEC) nie jest w stanie przewidzieć w dłuższym horyzoncie czasowym tendencji kształtowania się rynku tego paliwa, i z tych względów zezwoliło swoim członkom na pełne wykorzystanie istniejących mocy wydobywczych we wrześniu 2005 roku. Decyzja ta – owocująca wzrostem wydobycia ropy o dwa miliony baryłek dobowo – pozwoliła na względne ustabilizowanie się jej ceny u progu sezonu grzewczego 2005/2006 roku na północnej półkuli. Wysoki poziom cen ropy zmusił szczyt siedmiu najbardziej rozwiniętych państw świata tzw. G-7 do zajęcia się we wrześniu 2005 dalszym wzrostem wydobycia omawianego surowca energetycznego oraz rozbudową przemysłu rafineryjnego. Tego typu przedsięwzięć nie akceptuje część czołowych ekspertów z przemysłu naftowego. Przykładem może być generalny dyrektor amerykańskiego koncernu naftowego ARCO, Mike Bowlin, jak i były doradca prezydenta Busha, Matthew R. Simmons, mówiąc: "Rozpoczęły się ostatnie dni epoki ropy – stoimy przed apogeum jej wydobycia". Gdy tak się kiedyś faktycznie stanie, wydobycie ropy będzie obniżało się rocznie o 3-6% z niewyobrażalnymi dziś konsekwencjami dla gospodarki światowej.
Od wielu, wielu lat nieustannie rosnące wydobycie ropy będzie na pewno niebawem zahamowane. W roku 2003 światowe zużycie energii wyniosło 12,8 terrawatów, przy czym ropa – z udziałem 34% – była dominującym jej składnikiem. Światowe zużycie ropy wynosi pięć litrów dobowo na każdego mieszkańca planety, przy czym ten poziom jest w USA, Japonii, Niemczech i wielu innych krajach znacznie przekroczony. W Chinach i Indiach zużycie ropy wynosi dziś około 1 litra dobowo na mieszkańca, aczkolwiek kraje te są obecnie w szybkim i pokaźnym rozwoju, z czym automatycznie sprzężone jest relatywnie szybko rosnące zapotrzebowanie na ropę.
Alternatywne rozwiązania
W kręgach specjalistów dyskutuje się nad problemem, od kiedy ciągle jeszcze rosnące zamówienia na ropę nie będą realizowane z powodu niedoboru w jej wydobyciu. Prognozy w tym temacie są korygowane przez Międzynarodową Agencje Energii (IEA) coraz częściej oraz w coraz krótszych odstępach czasowych, dziś mówi się o latach 2010-2015. To oczekiwane załamanie się dostaw ropy wystąpi na długo (kilka dziesięcioleci) przed wyczerpaniem się jej zasobów. Spowoduje to jednak szokowy wzrost cen ropy, ale w praktyce gospodarczej świata będzie można w relatywnie krótkim czasie rozwinąć produkcję alternatywnych paliw silnikowych z: gazu ziemnego, węgli kamiennych i brunatnych oraz biomasy. Stosowne technologie zostały sprawdzone w skali wielkoprzemysłowej, a niektóre z nich są coraz częściej przekazywane jako nowoczesne fabryki gospodarce światowej (Mobil w 1985 r. w Montunui – Nowa Zelandia, Sasol w 1993 roku w Mossel Bay – Afryka Południowa, Shell w 1993 roku w Bintulu – Malezja, czy Syntroleum w 2004 roku w Szelfie NW – Australia).
W połowie lat 70-tych ubiegłego stulecia miał miejsce pierwszy światowy kryzys energetyczny, wywołujący wzrost cen ropy z 2,5 do 16 USD za baryłkę. W roku 2000 kolejny kryzys energetyczny przyczynił się do podwyżki jej cen na poziom 30 USD/baryłkę. W 2005 roku ceny ropy oscylowały w granicach 55-60 USD/baryłkę, z nieoczekiwanym wzrostem do 70,80 USD/baryłkę w dniu 30 sierpnia. Na tle ostatnich podwyżek cen ropy dokonały się fuzje światowych koncernów: Amoco/BP, ARCO/Exxon/Mobil, Chevron/Texaco oraz Total/Fina/Elf z celem obniżania kosztów przetwarzania omawianego nośnika energii poprzez obniżanie jego zapasów oraz likwidowania nadmiernych mocy przetwórczych.

Czym jeszcze dysponujemy?
Dziś moce wydobywcze ropy w znaczącym wymiarze mogą pokryć jedynie kraje OPEC oraz Federacji Rosyjskiej (FSU), a wśród nich nade wszystko Arabia Saudyjska i Irak. Największe pola naftowe odkryto w 1938 roku w Kuwejcie, a 10 lat później na terenie Arabii Saudyjskiej, gdzie jest zlokalizowanych 22% światowych zasobów ropy, tj 263 miliardy baryłek ropy. Jest to dwukrotnie więcej niż w Iranie. W skali ogólnoświatowej najliczniejsze pola naftowe odkryto w latach 60-tych minionego stulecia – w tym również na Morzu Północnym. Natomiast w latach 90-tych zlokalizowano znaczne pola ropy w Zatoce Meksykańskiej, przed Brazylią oraz Zachodnią Afryką.
Na południu USA maksimum wydobycia ropy miało miejsce w latach 70-tych ubiegłego stulecia. Chociaż w Zatoce Meksykańskiej można wciąż jeszcze wydobycie ropy podwyższać, to jednak nie na miarę stopnia zmniejszania się jej zasobów w całej Ameryce. Dlatego import ropy do USA wzrósł z 30% w roku 1983 do 60% obecnie. Również europejskie zasoby ropy łącznie z Morzem Północnym mają apogeum jej wydobycia już za sobą. Wciąż jeszcze pokaźne są zasoby ropy na terenach byłego Związku Radzieckiego, a odkryte pole o nazwie Kashagan w Kazachstanie z zasobami 6-10 gigabaryłek należy do największych odkryć jej pokładów w świecie w ostatniej dekadzie. Tymczasem Chiny zużywają od polowy lat 90-tych coraz więcej ropy, niż jej wydobywają. Podobnie jest teraz z Indonezją, która z eksportera ropy staje się obecnie jej importerem – opuszczając w ten sposób grupę państw OPEC. Dziś kraje OPEC obejmują 40% światowego wydobycia ropy i przez to mają wpływ na jej cenę.

Nowe technologie + zwiększenie wydobycia
Poprzez technologiczno-techniczne innowacje w wydobyciu tego strategicznego surowca można oddziaływać na stopień jego wydobycia. Pompując wodę – dziś z różnymi dodatkami – do pokładów ropy można wyraźnie podwyższyć stopień jej wydobycia. Innym sposobem na wzrost stopnia wydobycia ropy z jej zasobów są poziome wiercenia do jej pokładów.
Dziś najważniejszym zadaniem światowej energetyki jest jak najszybsze rozeznanie, czy do roku 2020 będzie można utrzymać poziom wydobycia ropy z 2004 roku i czy są ewentualne możliwości – to drugi scenariusz – na dalszy wzrost jej pozyskiwania z ziemi o około 40%. Rozwój tych dwóch scenariuszy przedstawiony jest na wykresie, przy czym za drugim wypowiada się Międzynarodowa Agencja Energii (IEA). Dla utrzymania obecnego wydobycia ropy w skali światowej muszą kraje OPEC wraz z byłym Związkiem Radzieckim (FSU) podwyższyć swoje wydobycie o 40% tj. o 20 megabaryłek/dzień, aby pokryć spadki jej pozyskiwania z innych światowych regionów roponośnych. Gdyby jednak przyjęto drugi scenariusz, obejmujący w latach 2004-2020 wzrost wydobycia ropy w skali światowej aż o 40%, wówczas kraje OPEC oraz FSU musiałyby zwiększyć swoje wydobycie aż o 110% tj. o 45 megabaryłek dobowo. W rzeczywistości musiałyby tak ogromne zadanie wydobywcze realizować dwa kraje: Arabia Saudyjska oraz Irak. Eksperci z tej branży wyrażają wątpliwość co do możliwości wzrostu wydobycia ropy w tych krajach aż o 150% – co oznacza bowiem podwojenie eksportu tego surowca energetycznego na przestrzeni 20 lat. Realne bowiem możliwości wzrostu wydobycia ropy w krajach FSU wynoszą około 3 megabaryłek dziennie.
Według studiów koncernów naftowych trzeba by wydać 100 miliardów USD rocznie, aby zwiększyć wydobycie ropy oraz gazu ziemnego o 2,5% w latach 2000-2010. Trzeba bowiem w krajach OPEC oraz FSU zwiększyć dzienne wydobycie ropy aż o 4 miliony baryłek, by rekompensować ubytki eksploatacyjne tego nośnika energii w innych regionach świata.
Największy eksporter ropy – Arabia Saudyjska ma tez sporo własnych problemów. Na przestrzeni minionych dwudziestu lat deficyt budżetu państwa wzrósł do 120 miliardów USD. Do tego dochodzi rosnące bezrobocie i napięcia społeczne w obszarze socjalnym. Wszystkie te czynniki nakłoniły światowe koncerny naftowe do integracji (fuzji), o czym była mowa wcześniej.

Koncern środkowo-europejski?
Tę rozprawę napisano z myślą o konieczności pilnego zintegrowania wszystkich krajowych rafinerii w monolit, który winien się następnie zintegrować z austriackim koncernem OMV. Dopiero tak utworzony środkowo-europejski koncern naftowy powinien związać się z jednym z naftowych gigantów w Rosji.

Równocześnie trzeba w kraju jak najszybciej wybudować pierwszą, nowoczesną fabrykę paliw silnikowych – o wydajności 3 mln ton rocznie – z węgli kamiennych na wolnych, uzbrojonych działkach Firmy Chemicznej "Dwory", co wymusza bezpieczeństwo energetyczne Polski. Całe to przedsięwzięcie – już dziś opłacalne – zyskało akceptację Kompanii Węglowej w Katowicach oraz zarządu Firmy Chemicznej "Dwory", gdyż przy aktualnych cenach ropy jest opłacalne.

drukuj ten artykuł drukuj ten artykuł  |   poleć artykuł znajomemu poleć artykuł znajomemu
Najświeższe informacje w kanale RSS Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)