Rynek preparatów chemii gospodarczej w 2006 roku
12.06.2007 00:51:33
Wzrost sprzedaży wyrobów chemii gospodarczej jest bardziej umiarkowany, niż przed miesiącem, bo liczony wg ilości wynosi tylko 2,16% a wg wartości 5,43%. Jedynie w dwóch segmentach tego rynku zanotowano skokowy wzrost sprzedaży – preparaty do czyszczenia butów (11,53%) oraz wyroby papierowe, w tym higieniczne (7,99%). Czyżby Polacy chcieli zmienić swój wizerunek i zabrali ze sobą do pracy za granicą zapas pasty do butów?
W niniejszym artykule przedstawiamy dane z badania rynku chemii gospodarczej wykonane przez czołowa firmę zajmującą się badaniem rynku – MEMRB. Analizując dane spróbuję ocenić zarówno wielkość (wartość) poszczególnych jego segmentów, pozycję najważniejszych graczy jak i tendencje i zmiany w stosunku do lat ubiegłych.Dane dotyczą następujących segmentów rynku:
– Płyny do zmywania naczyń
– Środki piorące
– Preparaty do płukania tkanin
– Domowe środki czyszczące
– Odświeżacze powietrza
– Wybielacze
– Preparaty owadobójcze
– Środki czystości do butów
– Papierowe wyroby higieniczne
Od ubiegłego roku nie zaszły większe zmiany na pozycjach największych koncernów międzynarodowych. Na czele stawki są Procter & Gamble, Henkel, Benckiser, Cussons, Unilever, Colgate Palmolive. Te firmy zajmują stabilne pozycje w swoich tradycyjnych segmentach rynku.
Spróbuję ocenić teraz udziały graczy w poszczególnych segmentach rynku. Największym pod względem wartości jest segment domowych środków czystości. W roku 2005 sprzedaż w tym segmencie spadła zarówno pod względem ilości (8,8%), jak i wartości (2,8%). Natomiast w roku 2006, nastąpił niewielki, 1,91% wzrost ilościowy a dość duży 6,33% wzrost wartościowy. Liderem grupy jest Unilever. Na drugim miejscu są marki własne i dalej inne międzynarodowe koncerny a na szóstym miejscu Pollena Global Jawor. Z pierwszej siódemki wypadła Lakma. Natomiast Lakma pojawia się na szóstym miejscu w sprzedaży wg wartości, co oznacza, że swoje wyroby sprzedaje po cenach wyższych niż Global. Innych polskich marek w tej grupie nie widać, co najwyżej polscy producenci mogą być obecni w dość dobrze sklasyfikowanej (na drugim miejscu wg ilości) grupie prywatnych marek. Dla ambitnych producentów może być to dobra pozycja wyjściowa, bo wiedząc, że produkują dobre jakościowo wyroby, mogą wypromować swoją własną markę. Dość duży 39% jest udział drobnych producentów.
Drugim segmentem rynku jest segment środków do prania. Liderem jest P&G zarówno pod względem ilości jak i wartości sprzedaży. Dalej inne koncerny międzynarodowe. Poniżej czwartego miejsca w tym segmencie, jest już duże rozdrobnienie i silna walka o piąte miejsce tocząca się między Polleną Global Jawor a Polleną Ostrzeszów, z udziałem 4 – 5%.
Trzecim segmentem pod względem ilości i wartości sprzedaży jest segment płynów do zmywania naczyń. Niezmiennie od wielu lat liderem jest INCO-VERITAS ze swoimi markami Ludwik i Lucek, obejmując 37% i 40 % rynku. I w tym roku na znaczącą pozycję nie mógł wrócić Benckiser. Na piątym miejscu pod względem ilości sprzedanych jednostek ciągle utrzymuje się firma CHEMO z 5% udziałem w rynku. Wśród pozostałych graczy tzn. Henkel, Cussons, Colgate Palmolive i prywatne marki, nastąpiły tylko niewielkie zmiany.
Następnym pod względem wielkości sprzedaży segmentem jest segment preparatów do płukania tkanin. W tym segmencie udziały przodujących graczy są wyrównane. Trudno tu wskazać absolutnego lidera, chyba że rozdzielimy segmenty preparatów tanich od tych droższych. W segmencie droższych wyróżnia się P&G oraz Cussons a w segmencie tańszych Pollena Savona i grupa Global. W obu segmentach tych czterech graczy powiększyło zarówno wolumen jak i wartość sprzedaży kosztem drobniejszych producentów, którzy zmniejszyli swój udział z 20% do 11% rynku. Taka sytuacja może się utrzymywać w następnych latach ponieważ dużym producentom nie opłaca się podejmować walki o rynek tych najtańszych wyrobów.
Bardzo ustabilizowany jest segment wybielaczy a to ze względu na dominującą pozycję lidera – Benckiser ma 54% (+1%) udziału w ilości sprzedanych jednostek i aż 70% (+3%) wg wartości, a ten udział ma jeszcze tendencje wzrostowe. Zastanawiająco mały jest udział drobnych producentów, chociaż wyrób tego rodzaju jest stosunkowo łatwo wyprodukować.
Niezbyt duże zmiany zachodzą również w segmencie odświeżaczy powietrza. Nadal niekwestionowanym liderem jest SC Johnson, chociaż nieco stracił na rzecz Benckisera i innych. Miedzy pozostałymi graczami Sara Lee, Dramers, Benckiser, Polhun, nastąpiły niewielkie 1-2%owe przesunięcia. Pojawił się nowy gracz Dr Markus. Rynek charakteryzuje się dużą innowacyjnością – wprowadzane są nowe rodzaje odświeżaczy.
Pewne zmiany zaszły w segmencie preparatów do mycia i czyszczenia WC. Liderem jest nadal Unilever, który nawet nieco zwiększył zarówno ilość jak i wartość sprzedaży o kilka procent a na drugim miejscu Henkel i prywatne marki. W grupie liczących się graczy pojawiła się nowa firma Chemis, która specjalizuje się w przemysłowych środkach myjących i czyszczących.
W segmencie preparatów do mycia szyb i okien, również zaszły tylko niewielkie zmiany. Nadal liderami są: Gold Drop, S.C. Johnson i Colgate Palmolive.
Trochę zmian zaszło w segmencie uniwersalnych preparatów do czyszczenia. Chociaż Unileverowi i Colgate Palmolive udało się zachować pozycje liderów, to na trzecim miejscu umocniła się Pollena-Global z Jawora kosztem Benckisera.
W segmencie preparatów na kamień i rdzę, pozycję bezwzględnego lidera utrzymuje Benckiser ale tracąc kilka punktów procentowych. I tu coraz większa rolę zaczyna odgrywać Pollena-Global oraz Unilever oraz Libella.
W segmencie preparatów do czyszczenia i pielęgnacji mebli nie ma wielkich zmian. Nadal S.C. Johnson jest niekwestionowanym liderem z 50% udziałem w rynku. Chociaż musiał oddać ok. 5% drobnym producentom.
Po wejściu Polski do EU, polscy producenci czyli firmy małe i średniej wielkości, nie poczuli się zagrożeni ponieważ w „starej” Europie od dawna rynek jest zdominowany przez koncerny międzynarodowe a drobniejsi producenci nie maja odpowiedniej siły przebicia do wejścia na nasz rynek. Uważam, że rodzimi producenci powinni z uwaga obserwować rynek polski a także obce rynki aby wykorzystać każdą okazje do wejścia na rynki sąsiadów. Ponadto należy racjonalizować produkcje w każdym zakresie chociażby dla tego, że coraz większa rolę będą odgrywać przepisy o ochronie środowiska a nade wszystko rosnące ceny surowców. Wydaje się że rozpoczął się zapowiadany od kilku lat „boom” w budownictwie mieszkaniowym i inwestycjach towarzyszących, który jest „lokomotywą” stymulującą wzrost wielkości rynku wyrobów chemii gospodarczej więc producenci tych wyrobów liczą na znaczny wzrost również w tym roku.
Oceniając zachowania producentów wyrobów chemii gospodarczej w Polsce, pod względem wykorzystania badań rynku do planowania rozwoju produkcji, to zauważymy, że największe firmy czyli międzynarodowe koncerny wykorzystują dokładną pogłębioną analizę rynku. Mniejsze firmy zaliczane do pierwszej dziesiątki w branży chemii gospodarczej najczęściej kupują badania rynku i korzystają z nich w podstawowym zakresie. Natomiast mniejsze firmy rzadko kupują wyniki badań rynku czasem korzystając z publikacji w czasopismach. Małe firmy nie korzystają z takich badań, starając się samemu rozpoznać rynek. Nie trudno odgadnąć kto najwięcej korzysta z takiej sytuacji. Managerowie koncernów wiedzą gdzie tkwią rezerwy rynku i w jakim segmencie należy zwiększyć aktywność marketingową, zintensyfikować reklamę lub bronić swej pozycji na rynku. Dobre wykorzystanie badań rynku jest podstawą sukcesu i dobrego marketingu.
Autor reprezentuje firmę AS Cosmetics Service, www.ascosmetics.com.pl
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)
Plastics Review
Kwiecień 2007
Kwiecień 2007
Zawartość numeru:
- Technologie:
- Chemia Budowlana:
- Chemia Gospodarcza i Kosmetyki:
- Rynek preparatów chemii gospodarczej w 2006 roku
- Zarządzanie:
- Rynki Chemii:
Zobacz pozostałe numery Chemical Review »
