Skuteczność i oznakowanie produktów ochrony przeciwsłonecznej
Nie ulega wątpliwości, że czerniak to jeden z najistotniejszych obecnie problemów onkologicznych w Europie i na Świecie. Jest to jeden z najbardziej złośliwych i najczęściej występujących nowotworów w XXI wieku , a ilość przypadków zachorowań rośnie szybciej niż innych odmian raka. Zdecydowana większość przypadków czerniaka spowodowana jest nadmierną ekspozycją na światło słoneczne.
Doświadczenia Australii wskazują, że w profilaktyce i leczeniu czerniaka bardzo ważną rolę odgrywa wysoka świadomość społeczna. Rozsądne korzystanie ze słońca, stosowanie produktów ochrony przeciwsłonecznej i badania profilaktyczne mogą w dużym stopniu zmniejszyć występowanie tego złośliwego nowotworu i zwiększyć jego wyleczalność. Dzięki odpowiednim kampaniom informacyjnym prowadzonym w Australii od kilkunastu lat osiągnięto tam wyleczalność czerniaka na poziomie ponad 90%. To najlepszy wynik na świecie. Dla porównania średnia europejska to 60-70% a polska... tylko 44%. Mamy więc wiele do zrobienia.
Ochrona przed UV – mamy problem
Podobne wnioski wyciągnęła Komisja Europejska rozpoczynając w 2005 roku kampanię dotyczącą ochrony przeciwsłonecznej. W kampanii tej położono nacisk na dwa zagadnienia: informowanie konsumentów na temat ochrony przed słońcem oraz ujednolicenie rynku produktów ochrony przeciwsłonecznej.
Wśród zjawisk rynkowych, które mają wpływ na skuteczność ochrony przed słońcem (przede wszystkim tą wynikającą ze stosowania produktów kosmetycznych) dwa wydają się najbardziej istotne: złe nawyki konsumentów w zakresie korzystania ze słońca i produktów ochronnych oraz brak ujednolicenia rynku tych produktów pod względem skuteczności i oznakowania.
Mimo, że dermatolodzy od wielu lat biją na alarm, a związek pomiędzy nadmierną ekspozycją na słońce a występowaniem niektórych odmian raka skóry został potwierdzony ponad wszelką wątpliwość, konsumenci wydają się tym zupełnie nie przejmować. Większość badań dotyczących ilości i częstotliwości stosowania produktów ochrony przeciwsłonecznej przez „średnio dobrze zorientowanego” konsumenta wykazuje, że uzyskiwany przy przeciętnej aplikacji stopień ochrony nigdy nie jest równy deklarowanemu na opakowaniu. Główną przyczyną nie jest jednak niewystarczająca jakość produktów, ale sposób ich aplikacji. Problemem jest także nadmierna ekspozycja na słońce - widoczna opalenizna to wciąż symbol udanych wakacji oraz typowej dla krajów rozwiniętych filozofii „wellness”. Stąd także wynika niesłabnąca popularność solariów - na forach dyskusyjnych amatorzy solariów wymieniają się informacjami na temat preparatów, które najbardziej skutecznie przyspieszają opalanie. Wśród nich wymieniane są nawet znane sensybilizatory - psoraleny i niektóre toksyczne ropopochodne.
Innym zjawiskiem rynkowym, które może mieć wpływ na rzeczywisty stopień ochrony przeciwsłonecznej uzyskiwany przez konsumentów jest skuteczność i sposób oznakowania produktów ochrony przeciwsłonecznej. Większość dostępnych obecnie na rynku produktów chroni zarówno przed promieniowaniem UVB jak i UVA - ale nie wszystkie. Producenci stosują także różne sposoby oznakowania produktów. W zakresie ochrony przed UVB jest to przede wszystkim współczynnik ochrony przeciwsłonecznej SPF, przyjęty w większości krajów na świecie, jednak stopień ochrony przed UVA podawany jest w różny sposób: jako wartość IPD, PPD, % pochłanianego promieniowania itp.
Dlatego Komisja Europejska w 2005 zdecydowała się na ogłoszenie kampanii dotyczącej ochrony przed słońcem. Kampania ta obejmuje szeroko zakrojone działania informacyjne - z założenia mają w nich brać udział oprócz Komisji Europejskiej także kompetentne władze ds. zdrowia poszczególnych krajów członkowskich UE, środowiska medyczne, organizacje branżowe, konsumenckie, przemysł i media.
7 maja 2007 Komisja uruchomiła stronę internetową „Reducing risks when enjoying the sun”: http://ec.europa.eu/health-eu/news/sun_uv_en.htm . Strona ta ma charakter informacyjny i jest adresowana przede wszystkim do konsumentów. Dodatkowo, Komisja opracowała wzory piktogramów informujących o zasadach ochrony przed promieniowaniem UV. Komisja zachęca wszystkie zainteresowane podmioty: kompetentne władze, organizacje i producentów do nieodpłatnego korzystania z piktogramów i umieszczania ich w punktach sprzedaży produktów ochrony przeciwsłonecznej oraz miejscach rekreacji i ekspozycji konsumentów na słońce: na plażach, w schroniskach górskich, w portach itp. Strona Komisji Europejskiej zawiera odnośniki do innych stron informacyjnych działających w Unii Europejskiej, w tym do strony www.uwagaslonce.pl przygotowanej przez Polski Związek Pracodawców Prywatnych Branży Kosmetycznej.
Częścią kampanii Komisji Europejskiej są także zalecenia z 22 września 2006 dotyczące skuteczności i oznakowania produktów ochrony przeciwsłonecznej.
Edukacja konsumenta - podział ról i zadań
Komisja Europejska założyła bardzo szeroki udział różnych środowisk w kampanii konsumenckiej. Także według zaleceń z 22 września 2006 konsumenci powinni być informowani o zagrożeniach związanych z nadmiernym narażeniem na promieniowanie UV oraz na temat kategorii produktów ochrony przeciwsłonecznej zalecanych przy określonym poziomie narażenia na promieniowanie słoneczne, w zależności od fototypu skóry. Komisja zakłada zaangażowanie nowoczesnych środków przekazu jak np. strony internetowe czy programy telewizyjne ale także tych tradycyjnych - jak ulotki konsumencki czy notatki prasowe.
W domyśle obowiązek edukacji społeczeństwa adresowany jest między innymi do kompetentnych władz ds. zdrowia oraz organizacji konsumenckich. Wiadomo jednak, że większy wpływ na kształtowanie świadomości konsumentów mają tzw. media urodowe, pisma i programy kobiece itp. Stąd wynika duża odpowiedzialność tej grupy mediów za rzetelność treści, które trafiają do konsumenta. Istnieje wiele przykładów, gdy media rozpowszechniały niepotwierdzone informacje na temat np. bezpieczeństwa kosmetyków, które potem utrwalały się w świadomości konsumentów (sztandarowe przykłady - związki glinu i parabeny w antyperspirantach).
Edukowanie i zmiana nawyków konsumenta jest zadaniem trudnym - konsument uczyć się nie chce, a tym bardziej zmieniać swoich przyzwyczajeń. Tym bardziej wyzwanie musi zostać podjęte szeroko i przez różne środowiska.
Istotne jest, aby branża kosmetyczna aktywnie włączyła się w informowanie społeczeństwa w zakresie ochrony przeciwsłonecznej. 9 maja 2007 Polski Związek Pracodawców Prywatnych Branży Kosmetycznej zorganizował konferencję prasową adresowaną do dziennikarzy czasopism branżowych i urodowych, na której wykład wygłosił Krajowy Konsultant ds. Dermatologii i Wenerologii prof. Waldemar Placek. Równolegle z konferencją została uruchomiona strona internetowa www.uwagaslonce.pl, której celem jest dostarczanie wszelkich informacji na temat ochrony przed promieniowaniem UV, a także produktów ochrony przeciwsłonecznej. Strona jest adresowana zarówno do konsumentów i dziennikarzy, jak i do przedsiębiorców branży kosmetycznej, którzy mogą znaleźć na niej informacje lub pomysły na własne sposoby dotarcia do konsumenta.
W sezonie 2007 niektórzy producenci zdecydowali się już na ogłoszenie własnych kampanii informacyjnych, poza tradycyjnym przekazem reklamowym dotyczącym produktów (na przykład http://www.easygo.pl/ochrona-przed-sloncem). Jest to na pewno jedna z form komunikacji z konsumentem, którą warto wykorzystać.
Podstawowy problem - aplikacja produktów ochrony przeciwsłonecznej
Dostępne na rynku produkty ochrony przeciwsłonecznej są w większości przypadków wysokiej jakości i przy odpowiedniej aplikacji zapewniają skuteczną (choć nigdy całkowitą) ochronę przed promieniowaniem UV. Jednak nawet najlepszy produkt ochrony przeciwsłonecznej nie będzie w pełni skuteczny, jeśli nie będzie aplikowany we właściwy sposób. Badania nawyków w zakresie aplikacji produktów ochronnych potwierdzają, że przeciętny konsument aplikuje zbyt małą ilość produktu w stosunku do ilości zalecanych przez producentów. Nie powtarza też aplikacji tak często jak jest to zalecane. W efekcie rzeczywisty uzyskiwany stopień ochrony wynosi od 20% do 50% zamierzonego - deklarowanego na opakowaniu produktu.
Dlatego zmiana przyzwyczajeń konsumentów w zakresie korzystania ze słońca, w tym odpowiedniego stosowania produktów ochrony przeciwsłonecznej to jedno z najważniejszych wyzwań, jakie stawia Komisja Europejska przed producentami, organizacjami i kompetentnymi władzami.
W zakresie informowania o właściwej aplikacji produktów wiele może zrobić producent kosmetyków. Wszak kupując produkty czytamy ich etykiety (a przynamniej z założenia powinniśmy to robić).
Projektując opakowanie produktu ochrony przeciwsłonecznej warto pamiętać o tym, jakie czynniki mają wpływ na skuteczność ochrony. Niestety właściwa aplikacja produktów ochrony przeciwsłonecznej nie zawsze jest łatwa i wygodna. Tym trudniej przekonać do niej konsumenta poprzez instrukcje użycia produktu i ostrzeżenia na opakowaniu.
Czas pierwszej aplikacji produktu powinien nastąpić ok. 15 – 30 min przed wyjściem na słońce. Jest to trudne z praktycznego punktu widzenia, ponieważ wymaga od konsumenta aplikacji produktu przed wyjściem np. z hotelu, nałożenia odzieży a następnie jej zdjęcia po dojściu na plażę - wtedy część produktu zostanie mechanicznie starta z powierzchni skóry. Trudno też wyobrazić sobie, że konsument po przyjściu na plażę poszuka zacienionego miejsca aby zaaplikować produkt i przemieści się w miejsce nasłonecznione po upływie pół godziny.
Innym wyzwaniem jest komunikacja zalecanej ilości produktu. Operowanie ilością miligramów lub mililitrów aplikowanego produktu może być niezrozumiałe dla konsumenta. Producenci stosują zalecając odpowiednią ilość stosują porównania do znanych konsumentowi przedmiotów: „ilość produktu wielkości ziarna fasoli”, „ilość produktu mieszcząca się na łyżeczce do kawy”, itp. lub operują własnościami aplikacyjnymi, zalecając nałożenie obfitej ilości lub ilości zapewniającej uzyskanie widocznej warstwy produktu.
Produkt, który ma być wodoodporny (a jest to jedno z podstawowych wymagań dla produktów ochrony przeciwsłonecznej) ma często nieakceptowalne własności aplikacyjne: tworzy na powierzchni skóry wyczuwalną, tłustą, często błyszczącą warstwę. Jest to dodatkowy czynnik, który może powoduje niechęć konsumentów do aplikowania ilości produktu wystarczającej do uzyskania deklarowanego stopnia ochrony. Nadmiar produktu często usuwany jest z powierzchni skóry, aby produkt nie był wyczuwalny.
Kolejny problem to powtarzanie aplikacji produktu. Nawet produkty określane jako wodoodporne są podatne na ścieranie mechaniczne (np. wycieranie ręcznikiem). Po spoceniu, kąpieli, stopień ochrony spada. Poza tym pod wpływem promieniowania UV filtry chemiczne izomeryzują (co jest właściwe dla mechanizmu ich działania) i stają się nieaktywne. Dlatego nawet bez oddziaływania czynników mechanicznych aplikacja produktu powinna być powtarzana co kilka godzin. W praktyce konsumenci nie stosują się do tych zasad, co więcej badania naukowe wskazują, że im wyższy SPF stosowanego produktu, tym wyższe ryzyko wystąpienia raka skóry. Wniosek jest dość zaskakujący, ale dzieje się tak dlatego, że większość konsumentów kupując preparaty o wyższym SPF stosuje je rzadziej, gdyż podświadomie uważa je za bardziej skuteczne, a więc nie wymagające powtarzania aplikacji.
Warto, aby producent przygotowując produkt ochrony przeciwsłonecznej pamiętał o złych nawykach konsumentów i uwzględnił je w instrukcji użycia i ostrzeżeniach. Na pewno może to pomóc w zmianie zachowań konsumentów.
Zalecenia Komisji Europejskiej 2006/647/WE
Jak zostało wcześniej wspomniane, 22 września 2006 Komisja Europejska opublikowała zalecenia dotyczące skuteczności i oznakowania produktów ochrony przeciwsłonecznej. Jest to próba ujednolicenia rynku tych produktów i zwrócenie uwagi producentów na potrzebę informowania konsumentów o metodach skutecznej ochrony przed słońcem. Sama Komisja w preambule do zaleceń potwierdza skuteczność produktów ochrony przeciwsłonecznej i ich rolę w zapobieganiu poparzeniom słonecznym, fotostarzeniu skóry i niektórym rodzajom nowotworów.
Wokół statusu zaleceń i ich „obligatoryjności” narosło sporo nieporozumień. Zdarzają się nawet nieuzasadnione przypadki kwestionowania przed handlowców prawidłowości oznakowania produktów, które w sezonie 2007 nie są w pełni zgodne z zasadami zalecanymi przez Komisję Europejską. Zalecenia to szczególny rodzaj aktu prawnego w Unii Europejskiej. Nie stanowią one nowych przepisów prawnych, a jedynie ułatwiają interpretację przepisów już istniejących (Dyrektywy Kosmetycznej 76/768/WE, a więc także Ustawy o Kosmetykach Dz. U z 2001 Nr 42 poz. 473 ze zm.) i sugerują adresatom podjęcie określonych działań. Z prawnego punktu widzenia zalecenia mają tzw. charakter niewiążący, czyli realizacja postanowień zawartych w zaleceniach zależy od adresatów. W praktyce oznacza to, że zalecenia nie są obligatoryjne do stosowania. Adresatem zaleceń z 22 września 2006 są Państwa Członkowskie UE, nie zaś osoby prawne lub fizyczne, czyli np. producenci. Może więc dojść do sytuacji, że w przyszłości niektóre kraje UE zdecydują się na wdrożenie określonych regulacji opartych na zaleceniach. Także instytucje kontrolujące (na przykład Inspekcja Sanitarna) mogą otrzymać od władz zwierzchnich instrukcje, aby interpretować przepisy ustawodawstwa przez pryzmat zalecenia.
Jednak sama Komisja Europejska nie narzuciła terminu dostosowania produktów do nowych zaleceń. Sezon 2007 traktowany jest jako przejściowy. Oczekuje się, że względy marketingowe zdecydują o dostosowaniu się rynku i w sezonie 2008 większość produktów będzie zgodna z zaleceniem Komisji. Komisja prawdopodobnie w sezonie 2008 dokona analizy rynku i może ustalić termin przejściowy na dostosowanie pozostałych produktów.
Główne elementy zaleceń Komisji 2006/647/WE to:
• ustalenie minimalnej skuteczności ochrony, w tym ochrony przed UVA,
• zmiany w oznakowaniu produktów (zastosowanie słownych kategorii produktów),
• zalecenie umieszczania ostrzeżeń i instrukcji użycia.
Komisja Europejska zaleca, aby produkty ochrony przeciwsłonecznej chroniły zarówno przed UVB jak i przed UVA, przy czym ochrona przed UVA powinna wynosić co najmniej 1/3 wartości ochrony przed UBV czyli współczynnika SPF. Komisja nie przewidziała jednak dodatkowego współczynnika ochrony przed UVA i umieszczanie na produkcie jedynie współczynnika SPF, aby możliwie uprościć oznakowanie. Współczynnik SPF, który nadal będzie występował na produktach ma więc obecnie nieco inne znaczenie. SPF oznaczany w laboratorium (i dotychczas na produktach ochronnych) oznacza ochronę przed UVB. Teraz zaś będzie oznaczał także ochronę przed UVA. Na przykład, jeśli na produkcie wystąpi oznaczenie SPF 30, to znaczy, że współczynnik ochrony przed UVB wynosi 30, a przed UVA co najmniej 10.
W styczniu 2007 Colipa (Cosmetics, Toiletry and Parfumery Association) przedstawiła Komisji propozycję oznaczania dodatkowego stopnia ochrony przed UVA na produktach, których współczynnik ochrony przed UVA jest równy lub przewyższa 1/3. Logo zostało zaakceptowane przez Komisję i może być opcjonalnie stosowane przez producentów, jednak ze względu na późny termin jego opublikowania pojawi się na produktach najwcześniej w przyszłym sezonie.
Komisja zaleciła także oznaczanie dodatkowego parametru, który jednak nie będzie umieszczany na produktach: krytyczną długość fali (co najmniej 370 nm). Parametr ten jest ściśle związany z ochroną przed UVA. Krytyczna długość fali oznaczana dla produktów spełniających zasadę UVA-PF ≥ 1/3 SPF zwykle jest równa lub wyższa, niż 370 nm.
Minimalny współczynnik ochrony przeciwsłonecznej (SPF) powinien wynosić 6. Komisja uznała, że produkty o SPF 2 i 4 nie zapewniają wystarczającej ochrony. Takie produkty oczywiście nadal mogą być obecne na rynku, jednak nie powinny być prezentowane jako produkty ochronne.
Dość dużą zmianą jest także skuteczności ochrony przeciwsłonecznej produktu. Komisja zaleca, aby podstawowym sposobem informowania były cztery kategorie słowne: „niska ochrona”, średnia ochrona”, „wysoka ochrona” i „bardzo wysoka ochrona”.
Współczynnik SPF może być oznaczany, jednak za pomocą wybranych, skwantyfikowanych wielkości, zależnie od rzeczywistego wyznaczonego SPF. Zalecany sposób oznakowania przedstawia poniższa tabela. Na żółto zaznaczono wartości, które powinny być umieszczone na opakowaniu produktu.
Należy pamiętać, że zalecenia 2006/647/WE odnoszą się do produktów, których jedynym, lub głównym celem jest ochrona przeciwsłoneczna. Zalecenia nie stosują się więc do produktów typowo pielęgnacyjnych zawierających filtry UV jak np. kremy na dzień, pomadki ochronne do warg itp.
Trudno jednoznacznie ocenić, jakie będą skutki takich opisanych zmian dla konsumentów. Prawdopodobnie oznakowanie będzie łatwiejsze do zrozumienia, ale np. zalecenie minimalnego SPF 6 może spowodować, że osoby o ciemnej karnacji, które chcąc uzyskać widoczną opaleniznę stosowały dotychczas produkty o SPF 2 lub 4 w ogóle zrezygnują ze stosowania produktów ochronnych. Z drugiej strony zalecane przez Komisję kampanie informacyjne na temat ochrony przeciwsłonecznej mogą zwiększyć zainteresowanie produktami ochrony przeciwsłonecznej i spowodować wzrost sprzedaży kosmetyków z tej grupy.
Prawdopodobnie Komisja w 2008 roku przeprowadzi wstępne badania rynkowe, aby ocenić stopień dostosowania rynku do zaleceń 2006/647/WE.
W jaki sposób powinien być oznakowany dobry produkt ochrony przeciwsłonecznej?
Głównym założeniem jest dostarczenie konsumentowi jak największej ilości informacji na temat sposobach ochrony przed słońcem, w tym właściwego stosowania produktów ochronnych.
Dlatego według zaleceń Komisji Europejskiej, produkt ochrony przeciwsłonecznej:
• Nie powinien nosić oznakowania sugerującego:
- 100 % ochrony przed promieniowaniem UV (czyli oznaczeń jak np. „blokada przeciwsłoneczna”, „całkowita ochrona”, „pełna ochrona”)
- brak konieczności powtarzania aplikacji produktu co pewien czas, niezależnie od okoliczności (czyli oznaczeń takich, jak np. „całodzienna ochrona”)
• Powinien posiadać ostrzeżenia wskazujące, że nie zapewnia stuprocentowej ochrony.
• Powinien być opatrzony instrukcjami dotyczącymi stosowania produktu: aplikowanej ilości i częstości powtarzania aplikacji, na przykład:
- „Produkt nanieść przed wyjściem na słońce”;
- „Nanosić ponownie dla utrzymania ochrony, zwłaszcza po spoceniu się, pływaniu lub wycieraniu ręcznikiem”
• Powinien posiadać wskazówki dotyczące środków ostrożności, które należy zachować podczas przebywania na słońcu, na przykład:
- „Nawet przy stosowaniu produktu ochrony przeciwsłonecznej niewskazane jest długotrwałe przebywanie na słońcu”;
- „Chroń niemowlęta i dzieci przed bezpośrednim światłem słonecznym”;
- „Nadmierne przebywanie na słońcu stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia”.
Umieszczenie tych wszystkich informacji na produkcie, zwłaszcza w kilku językach jest dużym wyzwaniem. Aby ułatwić komunikację z konsumentem warto, aby producent rozważył możliwość posługiwania się piktogramami, co zwalnia z konieczności tłumaczenia informacji na różne języki.
Rzetelna kampania informacyjna
Polski Związek Pracodawców Prywatnych Branży Kosmetycznej w imieniu firm zrzeszonych w organizacji oraz całej polskiej branży kosmetycznej bierze aktywny udział w ogólnoeuropejskiej kampanii dotyczącej promowania zasad ochrony przed słońcem. W Polsce Związek zainicjował akcję informacyjną oraz buduje platformę z udziałem różnych podmiotów zainteresowanych problemem: władz, organizacji branżowych, środowisk lekarskich.
Celem Związku jest promowanie i przekazywanie rzetelnych informacji oraz dostarczanie wiarygodnych narzędzi i wiedzy mediom, konsumentom i branży kosmetycznej.
Mamy nadzieję, że efektem tych działań będzie wyższa świadomość i zmiana nawyków konsumentów w zakresie ochrony przed UV. W dłuższej perspektywie może to pomóc w poprawie statystyk występowania w Polsce raka skóry wywołanego promieniowaniem UV.
Więcej na stronie: www.uwagaslonce.pl
Autorka jest dyrektorem naukowym
Polskiego Związku Pracodawców Prywatnych Branży Kosmetycznej, www.kosmetyczni.pl, info@kosmetyczni.pl
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)
Czerwiec 2007
Zawartość numeru:
- Targi:
- Chemia Gospodarcza i Kosmetyki:
- Skuteczność i oznakowanie produktów ochrony przeciwsłonecznej
- Zarządzanie:
- Rynki Chemii:
- Wydarzenia:
Zobacz pozostałe numery Chemical Review »
