Pewne dostawy w niepewnych czasach
07.01.2008 19:18:16
Utrzymywanie się wysokich cen ropy na rynkach światowych należy potraktować jako sygnał, że w najbliższym czasie nie będzie istotnych zmian w zaopatrywaniu się w ten strategicznie ważny surowiec i nośnik energii. W latach do około 1995 roku były rezerwy w mocach wydobywczych ropy i to w okresie słabego wzrostu gospodarczego w skali światowej.
Od około 2000 roku – szczególnie w Chinach, USA oraz w Indiach – występuje ożywienie gospodarcze. Spowodowało ono rosnące przetwarzanie ropy, czego następstwem stały się niedobory mocy instalacji jej wydobycia. Tymczasem inwestycje w tym sektorze trwają aż 5-6 lat [1]. Kształtowanie się wydobycia, przetwarzania oraz rezerw ropy na przestrzeni lat 1965 – 2005 ilustruje zbiorczy rys. 1 który zaskakuje rosnącymi rezerwami tego surowca. Ropa i gaz ziemny pokrywają odpowiednio 36% oraz 25% globalnego zaopatrzenia w pierwotne nośniki energii i tak będzie również w najbliższych latach.Chociaż wiodąca pozycja ropy w gospodarce światowej utrzyma się jeszcze przez wiele lat, to już rośnie z roku na rok udział tej ciężkiej, pochodzącej z piasków ropnych oraz z łupków bitumicznych. Ich główne pokłady są w Kanadzie i Wenezueli. Koszty pozyskiwania z nich ropy wynoszą w granicach 40 – 50 USD/baryłkę, co będzie rzutowało na światowe ceny tego surowca energetycznego. Ich dzisiejszy poziom czyni nowe źródła ropy opłacalnymi, a potwierdza to niniejsza inwestycja: Brytyjski koncern BP nakładami trzech miliardów USD rozbuduje amerykańską rafinerię Whiting w stanie Indiana o przerób 260 000 baryłek na dobę ciężkiej ropy z kanadyjskich piasków.
Nowe inwestycje w wydobyciu ropy koncentrują się teraz głównie w akwenach morskich (offshore). Ostatnio rząd Australii wydzielił do eksploatacji 36 nowych terenów roponośnych. W ten sposób na wodach terytorialnych tego kontynentu jest 180 działek z tym strategicznym surowcem energetycznym. Nowe tereny roponośne obejmują 130 212 km2, co odpowiada 1/4 powierzchni Niemiec. Dwadzieścia trzy nowe pola ropy w wodach przybrzeżnych znajdują się w północno-zachodnim sektorze Australii, dwa dalsze są w południowo-zachodnim, a aż jedenaście przy południowo-wschodnim wybrzeżu. W roku bilansowym 2004/2005 Australia wydobyła 24,3 mln ton ropy i kondensatów oraz 37,3 mld m3 metanu. Za eksport ropy oraz jej przetworów uzyskała 3,8 mld €, w tym z tytułu eksportu skroplonego metanu wpływy wyniosły 1,9 mld €.
Według obliczeń geologów amerykańskich pod wodami przybrzeżnymi północnej Grenlandii znajdują się pokłady około 110 mld baryłek ropy. Postępujące na planecie ocieplenie oraz topnienie lodowców winno ułatwić ich eksploatację, a stanowią one połowę znajdujących się zasobów w Arabii Saudyjskiej.
Nowe pokłady tego cennego surowca energetycznego odkryto również w zatoce Meksykańskiej. Wg informacji naftowego koncernu Chevron z nowego odwiertu uzyskuje się tam 6 000 baryłek ropy dziennie, co odpowiada wydobyciu z pola naftowego w Angoli. Nowe pole ropy w zatoce Meksykańskiej znajduje się 434 km na południowy zachód od Nowego Orleanu. To odkrycie zwiększa rezerwy ropy w USA aż o 50%.
Wszystkie wielkie koncerny naftowe prowadza kosztowne działania badawczo-wdrożeniowe nad syntetycznymi paliwami płynnymi. Można je już wytwarzać z gazu ziemnego (GTL – Gas to Liquids), z biomasy (BTL = Biomass to Liquids) oraz z węgla (CTL = Coal to Liquids) metodą Fischera-Tropscha. Surowiec bywa najpierw zgazowany mieszaniną tlenowo-parową dla uzyskania tlenku węgla i wodoru, które następnie syntetyzuje się do mieszaniny różnorakich węglowodorów, na ogół na żelazowych katalizatorach w temperaturze około 300°C i pod ciśnieniem około 5 MPa. Proces jest wysoce selektywny i efektywny. Aktualnie znajduje się w eksploatacji dziewięć nowoczesnych fabryk syntezy Fischera-Tropscha, przetwarzających gaz ziemny tam, skąd jego transport rurociągami jest nieopłacalny. Olej napędowy wytwarzany tą metodą charakteryzuje się liczbą cetanową powyżej 70 jednostek, podczas gdy jego odpowiednik z naturalnej ropy ma ten parametr jakości nie przewyższający 60 jednostek.
Lekki olej opałowy na tle innych nośników energii
Jest wiele wariantów w systemach ogrzewania naszych mieszkań. Gdy stoi się przed budową domu, lub modernizacją przestarzałej kotłowni, trzeba przeanalizować rozmaite systemy grzewcze, by wybrać ten optymalny dla określonej lokalizacji w terenie (w mieście, na wsi, w górach, itp.). W tego typu analizie wielkości kosztów inwestycyjnych oraz eksploatacyjnych nie zawsze bywają decydującymi. Takie aspekty, jak: komfort, niezależność, wygoda, bezpieczeństwo, czy ochrona środowiska są również brane pod uwagę. Przykładowo węgiel kamienny jest relatywnie tanim paliwem, ale nieporęcznym w stosowaniu, sprawia kłopoty i koszty z pozbywaniem się popiołu, a w dodatku spaliny szkodzą środowisku (furany, dioksyny, aromaty, itp.).
W tego typu analizach warto zapoznać się, ze strukturą opalania domów w krajach o podobnym do naszego klimacie – przykładowo w Austrii. Rysunek 2 ilustruje udziały systemów grzewczych w tym kraju [2]. Widać, że gaz ziemny oraz lekki olej opałowy są wyraźnie dominującymi nad pozostałymi.
Dla typowego domku jednorodzinnego zużywa się rocznie 3000 litrów lekkiego oleju opałowego, którego wartość opałowa wynosi 33 540 kWh. Dla tej samej wartości opałowej potrzeba: 3 200 m3 gazu ziemnego, 4 603 litry gazu płynnego (propanu-butanu), lub 6 100 kg peletów drewna. W tabeli zaprezentowano ich wzajemne relacje rocznych kosztów grzewczych [3].
Gaz ziemny – mimo, że jest niebezpieczny, gdyż z powietrzem tworzy wybuchowe mieszaniny – to komfort w jego stosowaniu zdecydował u większości klientów o jego stosowaniu, a niemała różnica w kosztach ogrzewania (na korzyść lekkiego oleju opałowego) nie ma często wpływu na wybór kotłowni.
Tymczasem nieoczekiwana przerwa w dostawie gazu ziemnego z Rosji do Europy w 2006 roku wykazała jak niepewny jest to nośnik ciepła. Gazu nie da się magazynować, a przerwy w jego dostawie – w wyniku rozległej sieci gazociągów – zdarzają się lokalnie co jakiś czas z różnych powodów.
Tych problemów nie ma z tańszym nośnikiem ciepła, jakim jest lekki olej opalowy. Można go magazynować na dowolny okres, tak w rafineriach (ewtl. w postaci ropy), jak i u indywidualnego odbiorcy. Można go mieszać z biopaliwem, wytwarzanym z olejów roślinnych w postaci estrów metylowych kwasów tłuszczowych. W dodatku – w porównaniu z gazem ziemnym – charakteryzuje go duża gęstość energetyczna, łatwość magazynowania, a spaliny nie zawierają trucizn.
To wszystko oraz systematycznie rosnące z roku na rok rezerwy ropy, jak i możliwość jej syntezy z rozmaitych surowców dowodzą, że lekki olej opalowy – dziś już niemal bezsiarkowy – jest wysoce korzystnym i łatwo dostępnym nośnikiem ciepła w ogrzewnictwie mieszkaniowym i nie szkodzącym środowisku.
Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)
Plastics Review
Wrzesień 2007
Wrzesień 2007
Zawartość numeru:
- Chemia Budowlana:
- Chemia Gospodarcza i Kosmetyki:
- Surowce:
- Pewne dostawy w niepewnych czasach
- Perlit ekspandowany
- Rynki Chemii:
- Chemical Report:
- Powłoki:
- Wydarzenia:
Zobacz pozostałe numery Chemical Review »
