Wskaż Lidera Polskiej Chemii













Logo Chemical Online

Olej palmowy

11.03.2008 14:27:00

Wśród różnorakich olejów roślinnych czołową pozycję w świecie zajmuje dziś olej palmowy przez to, że jest nie tylko tani, jakościowo dobry, a w dodatku łatwo dostępny, gdyż jego produkcja systematycznie rośnie i to od początku lat 90-tych ubiegłego stulecia.

W sytuacji, gdy globalna wytwórczość biodiesla z roku na rok zwiększa się, a uprawa roślin oleistych – przykładowo w Europie – jest relatywnie droga (rys. 2) i w dodatku coroczny przyrost mocy produkcyjnych olejów roślinnych z biegiem czasu słabnie, to nasila się import oleju palmowego z obszarów lasów tropikalnych w Południowo-Wschodniej Azji.

Tymczasem kolejne nowe plantacje palm oleistych zakłada się przede wszystkim poprzez wycinanie oraz wypalanie obszarów z wielowiekowymi lasami tropikalnymi. Tego typu działania uzasadniają zarzut, że coraz większe stosowanie oleju palmowego jako biopaliwa godzi w Ustawę o Odnawialnych Nośnikach Energii, a przez to cała gospodarka biopaliwami spotyka się z nasilającą krytyką.
W Malezji wytwórczość oleju palmowego na przestrzeni minionego 10-lecia niemal się podwoiła, a w Indonezji w 2004 roku była aż trzykrotnie wyższa, niż w 1995 roku. Te dwa kraje mają obecnie niemal 80% udziału w światowej produkcji olejów roślinnych, wynoszącej 30 mln ton/rok.
Tymczasem przy stałej rozbudowie mocy wytwórczych oleju palmowego trzeba uwzględnić różne aspekty. Przede wszystkim jego już pokaźną pozycję w wytwórczości wyrobów żywnościowych, a potem w gospodarce np. w produkcji środków powierzchniowo-czynnych. Na tym tle trzeba uwzględnić rosnące zaludnienie Indonezji: z 130 mln na początku lat 70-tych minionego wieku, do 240 mln w ubiegłym roku. Dla powyższych celów i z tych samych powodów równie szybko zwiększa się eksport oleju palmowego do Chin oraz Indii.

Rosnąca pozycja oleju palmowego
Stosowanie oleju palmowego przez elektrociepłownie bywa nieco utrudnione. Jego specyficzną właściwością jest bowiem relatywnie wysoka lepkość, a temperatura topnienia sięga 30°C. Jest on zatem w temperaturze pokojowej stałym tłuszczem i dlatego jego zbiorniki, rurociągi, czy pompy wymagają stałego ogrzewania. Mimo tych utrudnień, ale stymulowani niską ceną, przykładowo Niemcy zamierzają w bieżącym roku wytworzyć 1,3 GWh energii elektrycznej z tego wielce wartościowego surowca. W hurtowym handlu, w I kwartale 2007 roku ceny oleju palmowego oscylowały w granicach 400 – 450 €/tonę, podczas gdy za olej rzepakowy płacono 600 €/tonę.
Wg światowej organizacji żywności FAO (United nations Food and Agriculture Organization) niszczonych bywa przeciętnie co dwa dni 5 800 ha lasów tropikalnych i to dla uprawy palm oleistych. Na samej wyspie Borneo na przestrzeni 2006 roku dostrzeżono ponad 5000 pożarów w następstwie których zniszczono około 1 mln ha lasów tropikalnych (Ch. Dany; Sonne Wind & Wärme, 108, 7, 2007 rok). Pożarom tym towarzyszy ogromna emisja ditlenku węgla. Wg szacunków FAO stanowi ona 20% światowej emisji gazów cieplarnianych, przy czym znaczna ich część pochodzi z wypalania torfowisk, będących częścią terenów lasów tropikalnych. Idea, aby poprzez biopaliwa obniżać emisję gazów cieplarnianych bywa zaprzepaszczona pożarami nie tylko na obszarach Indonezji.
Dekretem prezydenta tego właśnie kraju należy do 2020 roku 20% zapotrzebowania na paliwa pokryć biodieslem z oleju palmowego. Z tym wiąże się rozbudowa plantacji palm oleistych z obecnych 5 mln ha do 20 mln ha, przy czym w 1985 roku zajmowały one obszar zaledwie 600 000 ha. Indonezja zamierza zostać największym w świecie wytwórcą oleju roślinnego i w tym obszarze pragnie wyprzedzić Malezję.
Światowy bum w niebywałym wzroście produkcji oleju palmowego jest równocześnie przekleństwem lasów tropikalnych i żyjącej tam ludności. Niszcząc lasy tropikalne, wywołuje się skażenie gruntów i akwenów wodnych oraz zubożenie mieszkańców. Czterdzieści światowych organizacji ochrony praw człowieka jak i środowiska protestuje przeciw tym poczynaniom, ale – jak dotąd – bezskutecznie.
W międzyczasie przeprowadzona przez niemiecką instytucję gospodarczą WWF – Deutschland ekspertyza wykazała, że będzie można do 2020 roku znaleźć jednak sporo terenów w Indonezji pod plantacje palm oleistych na obszarach już wykarczowanych oraz nieużytkach. Aby jednak uchronić lasy tropikalne przed dalszym wyniszczaniem, uznano za konieczne opracowanie systemu certyfikacji, który zyska międzynarodową akceptację.

Charakterystyka palmy oleistej
Palma oleista (Elaeis quineensis) pochodzi z zachodniej Afryki. Jej uprawa na plantacjach rozpoczęła się na początku ubiegłego wieku. W 1848 roku Holendrzy sprowadzili pierwsze cztery palmy oleiste do Indonezji. W minionych 50-ciu latach uprawa żadnej rośliny oleistej nie była tak intensywna, jak omawianej palmy.
Jej czerwone owoce wyróżniają się tym w stosunku do innych, że zawierają ogrom oleju jadalnego. Jak widać z rys. 4 owoc zawiera pomarańczowo-czerwony miąższ zewnątrz, w środku którego jest pestka z stałym, białawym, wysokiej jakości olejem jadalnym. Surowy olej palmowy jest pierwotnym produktem z przetwórstwa w/w pomarańczowo-czerwonego miąższu. Zebrane owoce palmy trzeba jednak od razu przetwarzać na miejscu, aby uniknąć niszczących procesów gnilnych. Z 1ha plantacji uzyskuje się 2 – 4 ton oleju. Podczas, gdy w miąższu zawartość kwasów tłuszczowych wynosi około 50%, to ten z ziarna zawiera ich aż 80% i dlatego jest szczególnie wartościowy dla celów spożywczych. Śruta ze zmielonych pestek bywa wartościową karmą zwierzęcą.
Wszystko wskazuje na to, że olej palmowy będzie w gospodarce światowej z roku na rok zajmował rosnącą pozycję. Jego estry metylowe – w stosunku do tych z oleju rzepakowego – charakteryzują się relatywnie wysoką liczbą cetanową, co sprzyja przetwarzaniu go do biodiesla w coraz większej masie.
drukuj ten artykuł drukuj ten artykuł  |   poleć artykuł znajomemu poleć artykuł znajomemu
Najświeższe informacje w kanale RSS Najświeższe informacje w kanale RSS (jak używać)